sobota, 19 lipca 2014

It's summer, I'm in love.

Sun, sun, suuuun!
Ohayoo!
Tak, mamy lato i wakacje. Upragnione, wymarzone i wyczekiwane WAKACJE! Wszystko fajnie, tylko dlaczego ja jeszcze nie dodałam na ten temat wpisu? Ah, tak. Już wiem. Cierpię na rzadką chorobę zwaną lenistwo. Trudno. Ehhh... nie wiem jak wy, ale ja w te wakacje nie mam prawie w ogóle czasu na bloga. Możecie pochwalić się w komentarzach co robicie i gdzie jedziecie, ja się nie pochwalę bo baranki nie latają. Hmmm... co by tu jeszcze dopisać? Nie wiem. Zapraszam na pierwsze wakacyjne zdjęcia z Yuri w roli głównej.






 Brałam też udział w konkursie u Marliny i Moro. Wyniki na FB. Jeśli ktoś (tak, jak ja) maniaczy na facebooku all day all night to pewnie wie o co chodzi. Ze względu iż konkurs rozstrzygnięty to wstawiam zdjęcia. C:




 Scenografia*

To tyle jeśli chodzi o moje pierwsze wakacyjno-lalkowe wypociny. Do następnego wpisu! :*

sobota, 14 czerwca 2014

Deszczowo.

Hej.
Jeej! 2 wpis w tygodniu, ale co zrobić gdy wena nie chce Cię opuścić? No więc, pomimo ulewy w moim regionie jest naprawdę jasno... czyli idealna pogoda na robienie zdjęć w domu (według mnie.) Ze względu iż mój emm... salon (?) jest bardzo ciekawym miejscem na robienie zdjęć, no... może nie ciekawym, ale oświetlonym i przyjemnym. Mam naprawdę sporo zdjęć... tak mi się przynajmniej wydaję. Nie mogę się doczekać waszej opinii o pierwszych bez tematowych (chodzi mi o to, że nie są robione tylko ze względu na grę jak np. LA) zdjęć w domu. Zapraszam...













 Potem przestało padać i poszłam z Yuri na ogródek, ale było mokro i zimno, więc mam tylko jedno zdjęcie.
 Bonus. Tak, tak... lubię robić bonusy..

Chyba się żegnam.. ba! Nie chyba, na pewno. ;) Wiem, że zdjęcia podobne, a lalka ubrana w to co ostatnio, ale taki kaprys. Papa!

środa, 11 czerwca 2014

Kwieciście!

Część.
Jeśli się nie mylę, na blogu dawno temu pojawił się ostatni plener. Więc korzystając z  ładnej pogody, (aż za ładnej) wolnego czasu i nagłego przypływu weny wyszłam z Yuri na ogródek. Zdjęć mam aż sześć. Poszalałam... no nic. Chwilowo (w sumie nie chwilowo...) tylko Yuri będzie się pojawiać. Alice pojechała dziś do spa, a z Bunny ciężko mi się pracuje. No, to chyba wszystko. Zapraszam na zdjęcia.






 +Bonus. Widzicie tego demona w jej oczach? (XD Tak, już wszyscy wiemy co robię gdy mi się nudzi.)
Takim ''przerażającym'' akcentem was żegnam. Papa! :*

środa, 4 czerwca 2014

Obitsu time!

Cześć!
Nie wiem czy wiecie, ale Alice doczekała się założenia obitsu! ^^ (Nie, nie sprzedaję już lalki.) W sumie to mam go od dłuższego czasu, ale były małe komplikacje i założyłam dopiero ostatnio. Włąściwie to nie mam już nic do dodania, poza tym, że zawiesili LA, a ja i tak mam zaległości... ale trudno, dodam jak wznowią zabawę. No to zdjęcia z wymianki...

*ajajajaj, blogspot obrócił!*



 Ta ściana... ahhh...
 Ha, Yuri pożyczyła sobie wig'a Alice, wygląda naprawdę słodziutko! *w*


ŻEGNAAAJCIE *O*

wtorek, 27 maja 2014

Możemy je już przywitać...

Witajcie!
Chciałabym bardzo przeprosić zaległości w L.A, ale nie było mnie w domu i nie mogłam dodać zdjęć, ale powróciłam (XD) i dodaję zaległe foty. Taak... mam dziś bardzo dobry humor! Może dalsza część ''tajemniczego'' wpisu po zaległych zdjęciach...

F-Fiolet (6/26 dni)
Okropne jest to zdjęcie, wiem! ;___;
 G-Gwiazdy (7/26 dni) (Alice prezentuje nową sukienkę) 

 H-Haft (8/26 dni) (Yuri też prezentuje nową suknię)

 I-Igła (9/26 dni)


 I reszta. Od wczoraj imprezują u mnie 2 nowe dziewczyny. Zostają na jakiś tydzień, więc myślę, że będzie trochę zdjęć. Mogę wam śmiało przedstawić nieruszoną brzydulkę Loi. Dal Tezca)
 Oraz Enri. (Pullip niemambladegopojęciajakitomodel)
 Dziewczyny razem C:

To ja się żegnam. Paaa! :*